Misja i wizja
Naturalnie tworzymy przestrzeń relacji
To jest nasz kierunek. Prosty, ale nie banalny. „Naturalnie” – bo jesteśmy blisko ludzi, natury i codzienności, bez sztucznego nadęcia. „Tworzymy” – bo zawsze coś budujemy: rozwiązania, spotkania, działania, sieci wsparcia. „Przestrzeń” – bo potrzebne są miejsca: stacjonarne i cyfrowe. „Relacji” – bo bez relacji nie ma wspólnoty, a bez wspólnoty nie ma odporności.
Naszą misją jest integrowanie lokalnej społeczności i wzmacnianie jej odporności poprzez działania społeczne, wolontariat, wsparcie w kryzysie i codzienne inicjatywy, które da się naprawdę wdrożyć. Jesteśmy blisko ludzi, ale działamy profesjonalnie: planujemy, organizujemy, dokumentujemy i rozliczamy działania tak, aby były wiarygodne dla partnerów i grantodawców, a jednocześnie prawdziwe dla mieszkańców.
Wizja
Nasza wizja nie jest wizją korporacyjnego konglomeratu ani organizacji, która musi rosnąć „o kilka procent rocznie”, bo tak wypada. Chcemy osiągnąć stabilny pułap działania, który pozwala nam być skutecznymi, obecnymi i ludzkimi. Nie chcemy się zatrzymać – bo zatrzymanie to cofanie. Ale rozwój rozumiemy inaczej: jako dojrzewanie, porządkowanie, restrukturyzację, zwiększanie jakości i odporności, a nie jako niekończące się mnożenie struktur.
Skąd to się wzięło – krótko i prawdziwie
Ta fundacja nie powstała „w idealnych warunkach”. Jej fundamenty kształtowały się w czasie kryzysów: COVID-19 był dla wielu czarnym łabędziem – szokiem, który pokazał, że rzeczywistość potrafi się zmienić z dnia na dzień. Potem przyszła wojna w Ukrainie. A później doświadczenia, które zostają na długo: powódź i inne lokalne trudności.
To w takich momentach widać, kto jest tylko „od deklaracji”, a kto potrafi wejść w działanie. My weszliśmy. I tak zostaliśmy.
Jak to wygląda w praktyce – bez lukru
Życie społeczne nie jest równe i grzeczne. Jest pełne sprzeczności. Raz jest miękko, raz twardo. Raz jest wdzięczność, raz jest zmęczenie. Raz jest sukces, raz jest bałagan do posprzątania.
My działamy w świecie, w którym:
– kryzysy potrafią przyjść nagle,
– ludzie potrafią być w szoku, w strachu, w chaosie,
– a jednocześnie potrzebują prostych rzeczy: rozmowy, obecności, miejsca, ruchu, wsparcia, sprawczości.
Nasza misja jest stała: być blisko i dowozić pomoc.
Nasza wizja jest kierunkiem: budować stabilną, lokalną przestrzeń relacji.
A reszta? Jest procesem. I to też mówimy wprost: świat jest płynny.
Dlaczego mówimy, że świat jest płynny
Bo widzimy, co się dzieje: rozwój sztucznej inteligencji i technologii, zmiany geopolityczne, napięcia społeczne, kryzysy klimatyczne, presja informacyjna i dezinformacja. Nie udajemy, że mamy szklaną kulę.
Dlatego uczciwie komunikujemy: idziemy w kierunku, a jeśli kierunek będzie wymagał korekty – będziemy o tym mówić otwarcie. Nie chowamy zmian „pod dywan”.
Co zostaje niezmienne
Są rzeczy, które się nie zmieniają, nawet gdy zmienia się świat: ludzie muszą spać, oddychać, jeść, mieć sens, mieć relacje. Dlatego nasz rdzeń to:
– człowiek (relacje i godność),
– wspólnota (sieć wsparcia i współodpowiedzialność),
– praktyka (działanie, nie deklaracje),
– przejrzystość (porządek w organizacji i dokumentach).
Jak chcemy działać w kolejnych latach
Chcemy:
– wzmacniać lokalną odporność na kryzysy,
– rozwijać działania, które ludzie rozumieją i których chcą,
– utrzymać jakość organizacyjną, przejrzystość i wiarygodność,
– łączyć przestrzeń stacjonarną i cyfrową,
– działać blisko natury i codzienności – bez utraty profesjonalizmu.
Zaproszenie
Jeśli to brzmi jak coś, z czym Ci po drodze – jesteś mile widziany. Możesz dołączyć jako uczestnik działań, wolontariusz, partner, darczyńca albo osoba, która chce współtworzyć rozwiązania. My nie obiecujemy świata idealnego. Obiecujemy coś innego: obecność, konkret i kierunek.